Sushi jest japońską potrawą która złożona jest z gotowanego białego ryżu, który doprawiony jest octem ryżowym oraz przeróżnych dodatków najczęściej surowych: owoców morza, ryb, warzyw, grzybów czy jajek. Sushi to również jedna z odmian sashimi (japońskiego sposobu zaserwowania surowego mięsa m. in. ryb oraz owoców morza). Potrawa ta ma krótki termin przydatności do spożycia więc, przygotowana jest na bieżąco, po każdym zamówieniu. Sushi przeważnie je się pałeczkami bądź palcami. Przeważnie dodatkowo serwuje się sos do maczania (najczęściej sojowy), Wasabi bądź marynowany imbir spożywany w małych ilościach między kolejnymi posiłkami, żeby oczyścić kubki smakowe przed kolejną potrawą. Do Sushi podawana jest tradycyjnie zielona herbata, odradza się natomiast wodę. W restauracjach podawane są specjalne zestawy Sushi, ale można również taki zestaw skomponować indywidualnie. Gotowe zestawy przeważnie mają swoje nazwy, ale najczęściej przewijającymi się określeniami są: ume (zestaw tani), take (zestaw pośredni) lub matsu (zestaw wykwintny). Zestawy te bardzo często zawierają kawałki różnych rodzajów sushi, nie są to stałe zestawy. Ale zazwyczaj kosztują mniej niż te dobierane indywidualnie. Ciekawym jest, że niektóre z dodatków podane w którymś z zestawów są już zawarte wcześniej w potrawie (przykładem może być chrzan wasabi).

Podstawowym składnikiem wszystkich zup czy innych dań które są gotowane jest bulion zwany dashi. Uzyskuje go się z wodorostów kombu, suszonych rybek lub skrawków sfermentowanej i suszonej ryby bonito, zwanych katsuobushi. Wszystkie te składniki doskonale komponują się z białym ryżem( japońskim oczywiście), podstawą tej kuchni. Ten używany w Japonii należy do gatunku japonica i ma inną charakterystykę. Charakteryzuje się krótszymi ziarnami oraz większą kleistością niż popularny w Polsce ryż indica. Należy także pamiętać, że zgodnie z filozofią przygotowywania potraw jak najbliższych naturze, zadaniem przypraw nie jest zmiana naturalnego smaku składników czy udoskonalanie go, a jedynie swoiste uwydatnienie. Kuchnia kaiseki wywodzi się z swoistej tradycji wykwintnych posiłków serwowanych gościom podczas formalnych spotkań z zieloną herbatą. Ceremonia herbaciana do dziś zachowała tradycyjne przepisy z dawnych czasów, ale wykwintna kuchnia kaiseki wyodrębniła się także jako osobne zjawisko kulinarne. Podsumowując wszystkie te składniki doskonale komponują się z białym ryżem( japońskim oczywiście), podstawą tej kuchni. Ten używany w Japonii należy do gatunku japonica i ma inną charakterystykę.

Na wiosnę pojawiają się pierwsze pędy bambusa, zwane takenoko, główny składnik zup, przystawek i potraw z makaronem. Podczas letnich upałów Japończycy najchętniej sięgają po grillowane ryby( np. węgorza) a jesienią po pieczoną sajrę. Jesień przynosi do kuchni grzyby matsutake – jeden z największych rarytasów tutejszej kuchni. Zimą popularne są dania gotowane, takie jak nabe, oden czy sukiyaki. Przyrządza się je w wielkich garnkach stawianych na stole na przenośnej kuchence, każdy sam nakłada sobie porcję prosto z garka. Źródeł niepowtarzalnego smaku kuchni japońskiej należy szukać nie tylko w świeżych i odpowiednich dla pory roku składnikach, lecz także w unikalnych przyprawach. Najbardziej popularne z nich to pasta miso, sos sojowy oraz chrzan wasabi. Miso, znane w Japonii już od ponad 1300 lat, stanowi główny składnik zupy misoshiru, używane jest także w przeróżnych potrawach gotowanych, z powodu łagodzenia zapachu ryby i mięsa oraz wzmacniania ich smaku. Zielony chrzan wasabi dodaje potrawom ostrości i jest niezbędnym dodatkiem do takich dań jak sushi czy sashimi. Nadaje im charakterystyczny smak. Bez sosu sojowego natomiast nie ma większości potraw japońskich. Używany jest zarówno jako dodatek do zup i dań gotowanych, jak również bezpośrednio podczas posiłku.

Mimo że tradycyjny posiłek składa się z kilku elementów, nikt nie odchodzi od stołu głodny. To zasługa m. in. również zielonej herbaty, która przeważnie wieńczy posiłek, aby ułatwić na przykład trawienie. Tradycyjne japońskie śniadanie podaje się w ciepłej formie. Najczęściej jest to ugotowany ryż, zupa miso bądź ewentualnie kawałek smażonej ryby. Obiad często przez zapracowanych Japończyków jedzony w biegu składa się z szybko przygotowywanych dań, najczęściej z makaronu. Kolacja natomiast w przeciwieństwie do zachodnio-europejskiej kultury żywienie nie zajmuje szczególnego miejsca w jadłospisie Japończyka. Najczęściej składa się z marynat( mięsnych bądź warzywnych) a także owoców i herbaty, która tak jak pisałem wcześniej działa dobrze na trawienie. Kuchnia Japonii jak również wcześniej wspomniałem, żyje w harmonii ze światem fauny i flory i każdej porze roku przypisane są różne potrawy. Nowy rok kojarzy się przede wszystkim z wykwintnymi daniami zwanymi osechi ryōri, które zwyczajowo je się tylko i wyłącznie w pierwszych trzech dniach stycznia. Oprócz zalet smakowych, estetycznych, osechi ryōri mają zalety praktyczne. Potrawy te mogą być nadal świeże przez kilka dni, a że przygotowywane są w grudniu pozwalają rodzinom japońskim świętować przy wspólnym stole, a nie spędzać świąt przy garkach w kuchni.

Ważne w tej kulturze kuchni jest również to, żeby dane dania jeść w porze roku, w której są one najsmaczniejsze. Można więc to podsumować, że głównymi filarami kuchni z tego wyspiarskiego kraju są świeżość produktów i gotowanie w zgodzie z naturą. Równie ważny jak smak, jest aranżacja. Japończycy są narodem, który dba o to żeby jedzenie zachwycało nie tylko kubki smakowe jedzącego ale również jego oczy. W oczy rzuca się przede wszystkim świetne łączenie kolorów, co daje poczucie estetyki. Japońskie danie są również praktyczne. Bardzo dobrze, jeśli pokrojone są tak aby można było je wygodnie i spokojnie jeść pałeczkami. Właśnie, à propos pałeczek… Trzeba pamiętać, że Japończycy do jedzenie używają właśnie pałeczek. Kiedy nakrywamy do stołu, po lewej stronie musimy umieścić pojemniczek z ryżem(najczęściej miseczka) a po prawej zupę. Pałeczki muszą leżeć równolegle przed nimi. Co ciekawe do zupy, inaczej w naszej kulturze nie używa się łyżki, pije się ją prosto z miski. Do innych talerzy natomiast sięga się pałeczkami. Japończycy ogólnie uważają na przejedzenie, Japończyk czasami woli zjeść mniejszą porcję nie dla zdrowia wątroby czy trzustki ale głównie po to by skupić się na smaku potrawy.

Wartym nadmienienia jest, iż ryż gotowany jest bez soli czy innych przypraw znanych m. in. z kuchni polskiej. Bardzo charakterystyczny dla kuchni Japonii jest mały udział dań mięsnych. Zresztą dzięki buddystów począwszy od VII wieku przez długi okres czasu zakaz spożywania mięsa zwierząt. Obowiązywał on wszystkich mieszkańców. Co ciekawe dotyczył on jedynie ssaków, więc dzikie ptactwo czy ryby mogły gościć na stołach. Mięso na poważnie pojawiło się w Japonii dopiero w drugiej połowie XVIII i na początku XIX wieku. Dzięki temu wszystkiemu, kuchnia Japonii uważana jest za jedną z najdroższych. W przeciwieństwie do innych azjatyckich państw i filozofii zachodu( gdzie nader wszystko ceni się coraz bardziej wykwintne przygotowywanie jedzenia) ideą kuchni tego kraju jest ograniczenie ludzkiej ingerencji w potrawy do minimum i spożywanie posiłków w stanie niemal zbliżonym do tego pierwotnego, naturalnego. Najbardziej oczywistym przykładem jest tu Sashimi, czyli surowa ryba cięta na kawałki z dodatkiem tylko sosu sojowego i chrzanu wasabi. W tym kraju ten sposób przyrządzenia ryby uchodzi za najbardziej wykwintny. Japończycy w kuchni przekładają świeżość wszystkiego nad skomplikowanie receptury.

Największy wpływ na powstanie kuchni japońskiej miała geografia, a ściślej mówiąc- uwarunkowania geograficzne. Japonia jest typem kraju wyspiarskiego, otoczonym morzem ze wszystkich stron. Naturalnym jest więc prężnie rozwijające się od najdawniejszych lat rybołówstwo i zbieractwo. Zresztą ryby i różnego rodzaju owoce morze są podstawą diety Japończyków do dziś. Aby mówić o pierwszych ryżowych polach w Japonii musimy się cofnąć do V wieku p. n.e. Oczywiście podobnie jak w innych krajach regionu wschodnio-azjatyckiego kultura kulinarna kraju kwitnącej wiśni opiera się na ryżu. Tradycyjny japoński posiłek składa się elementu podstawowego czyli ryżu oraz dodatków(okazu). Obecnie Japończycy podobnie jak europejczycy spożywają trzy posiłki dziennie. Najczęściej w skład posiłku wchodzi zestaw nazywany ichiju-sansai( pl. ryż i trzy przekąski). Składa się najczęściej z pięciu elementów: miski ryżu, miska zupy( elementy niezmienne), oraz trzy inne potrawy które zostały wybrane z różnych grup dań. Podsumowując Japonia jest typem kraju wyspiarskiego, otoczonym morzem ze wszystkich stron. Naturalnym jest więc prężnie rozwijające się od najdawniejszych lat rybołówstwo i zbieractwo. Zresztą ryby i różnego rodzaju owoce morze są podstawą diety Japończyków do dziś.

Wskazuje się, iż ilość posiłków w Japonii wynosi trzy. Zatem, tak samo jak u nas. Jednak należy zadać pytanie z jakich składa się elementów. Są to:
– miska ryżu;
– miska zupy;
– trzy potrawy.
Jednak na dłużej należy się zatrzymać przy wskazanych trzech potrawach. Bowiem każda z nich składa się z zupełnie innej grupy dań. Do najczęstszych składników i potraw zalicza się między innymi: dango; curry japońskie; dashi; hipiki; kamaboko; fugu; miso; mirin; mochi; natto; oden; ponzu; saskimi; soba; suzuki; sos sojowy; sukiyaki; tempera; udon; wasali; wakami oraz yuzu.

Wielu za numer jeden stawiają bez wątpienia sushi. Jest to wybór oczywisty, jak i również mało popularny. Wskazuje się jednak, iż sushi najlepiej smakuje w Japonii – to prawdziwe niebo dla podniebienia. Lokali ze sushi powstaje coraz więcej, jednak trzeba trafić na naprawdę dobre. Ciekawostką dość oczywistą jest, iż można je wykonać w zaciszu własnego domu. Jednak każde różni się napewno rybą, również to typowo japońskie. W Polsce wykonuje się je na typowo mrożonej. W Japonii odwrotnie. W Polsce wadą jest to, iż mrożona nigdy nie jest świeża, w taki sposób jak powinna być. Różnica pomiędzy Japonią, a Polską to przede wszystkim rodzaj, jak i również wielkość sushi.

Wskazuje się, iż kuchnia japońska łączy się z różnego rodzaju rybami, również tymi surowymi. Z kuchnią tą łączą się również owoce morze, wodorosty oraz warzywa. Co jednak jest popularne? Bez wątpienia należy wskazać, że są tu zupy gotowane. Odbywa się to bezpośrednio na stole, w garze, który jest podgrzewany węglem drzewnym, a ówcześnie gazem. Ciekawostką jest, iż na tych terenach jedzenie zanurza się w wrzątku. Mowa jest tutaj o rybach, mięsach oraz warzywach. Ważną kwestią jest, iż japończycy jedzą pałeczkami. Pokarmy,,lane" są wypijane, natomiast pozostałe łączą się z jedzeniem pałeczkami. Rodzaje dań, jak i posiłki grupuje się wobec różnych kryteriów. Pierwsza z nich to pochodzenie, a następnie sposób, w jaki przyrządza się wskazany posiłek. Dania pochodzenia japońskiego to między innymi: nihon – shoku, czy washoku. Poza tym wskazuje się, że dania w stylu zachodnim określane są,,yoshoku". Do wyszczególnionej grupy można zaliczyć kluski ramen. Sposób przyrządzenia do potrawy: podawane na surowo, dania gotowane, jak i również takie, które sa nie podawane do obróbki cieplnej. Podsumowując z kuchnią tą łączą się również owoce morze, wodorosty oraz warzywa. Zaznacza się, iż Japończycy spożywają trzy posiłki dziennie.

Jeszcze dziesięć czy piętnaście lat temu popularna była kuchnia chińska czy wietnamska, szczególnie wśród studentów lub osób, które chciały tanio zjeść poza domem. Dzisiaj prym wiedzie kuchnia japońska, a przede wszystkim sushi.

Sushi jest koronną potrawą rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Generalnie jest to pieczona, surowa lub wędzona ryba albo owoce morza, które wraz z warzywno-owocowymi dodatkami jest zawinięta w ryż i wodorosty. Są różne rodzaje tego przysmaku – z ryżem na zewnątrz, grubsze, chudsze, z dodatkową rybą na wierzchu. Zazwyczaj ryż namaczany jest wcześniej w occie ryżowym, a całość podawana z chrzanem wasabi, marynowanym imbirem i sosem sojowym.

Sushi należy zjeść od razu po zrobieniu. Opakowania sprzedawane w sklepach mają zachowany ciąg chłodniczy, ale i one mają jedno lub dwudniowy termin przydatności do spożycia. Tradycyjnie sushi je się za pomocą pałeczek, co jest wbrew pozorom wygodniejsze od jedzenia ręką. Dla laików stosuje się specjalne pałeczki z ułatwiaczem jak dla dzieci. Między rolkami przegryza się imbir dla wyczyszczenia kubków smakowych. Dodatki nie powinno jeść się z dużych ilościach, bo są dość ostre, szczególnie wasabi. Najlepszym napojem przy jedzeniu potraw japońskich jest zielona herbata lub piwo ryżowe.

Restauracje często oferują zestawy. Na taki zestaw składa się kilka rolek lub połówek rolek o różnych smakach. Są idealne dla tych co jedzą takie przysmaki pierwszy raz albo niezdecydowanych.

Sushi jest coraz popularniejsze na polskim rynku i w popkulturze. Duża część społeczeństwa może pochwalić się, że już takiego specjału próbowała. Ale tylko niektórzy z nich zagłębili się w temat na tyle, żeby rozpoznawać poszczególne rodzaje sushi.

Nigiri to najczęstsza i najtańsza odmiana. Ryżową kulkę wypłaszacza się, a na nią kładzie fragment ryby. Prawdziwą rolkę reprezentuje drugi w kolejności maki-sushi. Zawiera on jeden rodzaj ryby lub owocu morza i dodatki, ale w dość skromnej ilości.

Najbardziej egzotyczne jest nare-sushi, ponieważ ryba używana do jego przygotowania jest sfermentowana. Zapewne bije rekordy popularności w Szwecji.

Następnie są dwie odmiany społeczne. Chirashi to sypki ryż, na którym w misce położono kawałki ryby, warzyw i grzybów. Można je jeść w kilka osób. Podobnie jest z temaki-sushi. Restauracja zapewnia produkty przygotowane i pokrojone w paski, a klienci sami układają na wodorostach swoje zestawy i zawijają je na bambusowych matach.

Bardzo niszową odmianą jest inari, czyli tofu, które najpierw smażymy, potem napełniamy ryżem i dowolnymi składnikami. Różnorodność sushi jest ogromna. Robiąc tą potrawę w domu możemy odkrywać i testować różne kompozycje smakowe.

Zawijanie rolek sushi jest świetnym pomysłem na domową imprezę ale także rodzinny obiad. Wprawdzie kuchnia japońska daleka jest od polskiej, ale warto spróbować nieco egzotyki z drugiego końca świata.

Najpopularniejsze sushi to maki, czyli takie które zawija się w rulonik i kroi w plasterki. Oczywiście plastry nie są cienkie, mają około szerokości palca. Ale od początku. Po pierwsze potrzebne są nam wszystkie składniki przygotowane na talerzykach lub miskach. Do wyboru mamy różne rodzaje ryb i owoców morza. Do tego warzywa i owoce – mango, awokado, ogórek, rzodkiew japońska, serek filadelfia, jajko, grzyby, szczypiorek, wasabi. Każdy według swojego uznania. I najważniejszy jest ryż – krótki, ugotowany na lepko, czasem zaprawiony octem ryżowym lub sosem sojowym.

Na bambusową matę kładziemy arkusz wodorostów. Na to nakładamy ryż – im więcej ryżu tym mniej dodatków do sushi, więc trzeba dobrze oszacować grubość. Trzeba zostawić ok 2 cm pasek z jednej strony. potem równolegle do pozostawionego paska nakładamy mięso oraz dodatki. Całość zawijamy tak, aby mata była zawsze na wierzchu. Całość lekko ściskamy. Teraz pozostało już tylko naostrzyć nóż i pokroić plastry. Z jednej rolki powinno wyjść około 8 porcji.

Życzymy sukcesów i wielu wrażeń smakowych przy własnych próbach z sushi.

Najbardziej znanym rodzajem sushi jest maki, czyli popularne rolki. Jednak, jak przystało na kuchnię japońską nic nie jest proste i jednoznaczne, a każdy składnik tworzy zupełnie nową nazwę i nowe sushi.

Maki, w zależności od użytej ryby czy owocu morza, mają różne rodzaje. Jeśli użyjemy krewetki powstanie ebi, z rybą maślaną otrzymamy już ibodai. Popularny łosoś stworzy sake, a sandacz suzuki. Węgorze też mają swoje sushi: słodkowodny unagi, a morski anago. Popularny jest też tuńczykowe tekka i przegrzebkowe hotate-gai. Pozostałe to hamachi z seriolą, katakuchi-iwashi z sardelą, sappa z sardynelą oraz tai z doradą królewską.

Nie tylko element mięsny zmienia sposób postrzegania danego sushi. Również warzywa i owoce są ważne. W zależności od koloru papryki wyróżniamy: yaki-akapīman z czerwoną oraz yaki-kipīman z żółtą. Do tego grzybkowe shiitake i bambusowe takenoko. Popularne awokado da nam… avocado, a kapusta karashina. Sushi serwowane z bakłażanem to yaki-nasu, z kabaczkiem to zucchini, z rzepą to o-shinko. Najdziwniejszym dodatkiem jest chyba naleśnik w tamago.

W restauracji najczęściej spotkamy się z podziałem na hoso-maki, czyli małe na średnicy i wysokie porcje; naka-maki, które są średnie, oraz na futo-maki, czyli typowe i bogate grubasy, które są przez to niskie.

Sushi to tradycyjna japońska potrawa, która podbija polski rynek konsumentów. Chociaż największą popularnością cieszy się wbrew pozorów w Rosji – tam działa najwięcej restauracji i punktów oferujących ten specjał.

Najważniejszym składnikiem sushi jest oczywiście ryż. Nie może być sypki ani zbyt kleisty. Jak zrobić ryż doskonały? Przede wszystkim trzeba go najpierw wypłukać – wtedy nie będzie zbyt kleisty. Płukanie należy powtórzyć aż woda nie będzie mętna lub robić to pod bieżącą wodą. Niektórzy doradzają namoczyć ryż przez pół godziny w wodzie między płukaniem i gotowaniem.

Do garnka, najlepiej takiego specjalnego do przygotowywania kaszy lub ryżu z podwójnym naczyniem, z czego dolne służy na wodę, wkładamy główny składnik naszego sushi. Dolewamy wody jak najczystszej, w proporcji od 1:1 do 1:1, 2. Włączamy mały ogień, jak pod rosół, pozostawiamy na gazie przez około 15 minut. W tym czasie można go kilka razy przemieszać, żeby się nie przypalił, chyba, że używamy specjalnego garnka. Następnie wyłączamy źródło ciepła i przykrywamy pokrywką, odstawiamy na około kolejne 15 minut. Po tym czasie najlepiej przełożyć ryż do miski – szklanej lub drewnianej.

W tym czasie przygotowujemy sos octowy do zaprawienia. Na kilo ryżu będziemy potrzebować 14 łyżek octu ryżowego, 6-8 łyżek cukru, odrobinę soli do smaku. Wszystkie składniki mieszamy razem podgrzewając całość na małym gazie do rozpuszczenia. Sosem zalewamy ryż i zostawiamy całość do ostygnięcia.

Teraz można kleić rolki sushi!

Sushi posiada wiele odmian – od prostych kulek pokrytych rybą, po uramaki, czyli odwrócone maki. Te ostatnie wyglądają niezwykle efektownie, zwłaszcza podawane w restauracjach serwujących kuchnię japońską. Niewiele osób ryzykuje zawijanie takich rolek w domu samodzielnie. A wszystko jest kwestią wprawy i ilości ćwiczeń.

Na początkach przygody z uramaki możemy używać dwóch mat bambusowych. Na jednej kładziemy liść wodorostu i nakładamy ryż jak do klasycznego maki. Oczywiście zostawiamy wolny około 2 centymetrowy pasek służący do zaklejenia rolki sushi. Ryż nie może mieć ani zbyt cienkiej warstwy (wodorost będzie prześwitywał i nieestetycznie wyglądał), ani zbyt grubej (będziemy mieć trudności w zawijaniu).

Następnie nakładamy drugą matę bambusową i przewracamy całość do góry nogami. Osoby posiadające nieco wprawy wystarczy jak przewrócą liść na drugą stronę. Bezpośrednio na liść kładziemy rybę lub owoce morza oraz dodatki według uznania i smaku. Teraz wystarczy delikatnie zawinąć rolkę tak jak zwykłą uważając jedynie, aby mata była poza zrolowanym fragmentem. Całość można lekko ścisnąć na koniec.

Uramaki jest rodzaje sushi, które wymaga treningu, ale nie jest aż tak trudne jak mogłoby się wydawać.

Sushi brzmi w wielu uszach nadal egzotycznie mimo rosnącej popularności nad Wisłą. Jeśli przeciętny Kowalski ma z nim styczność to zwykle w jakiejś restauracji proponującej kuchnię azjatycką lub japońską. Niemniej jednak sporo osób, którym zasmakowało to danie jedzone na mieście chciałoby spróbować swoich sił w domu. Do tego potrzebny jest sprzęt.

Podstawowym narzędziem do robienia sushi jest mata bambusowa. Warto zaopatrzyć się w dwie lub trzy, szczególnie jeśli mamy zamiar robić sushi w szerszym gronie. Kosztują zwykle kilka złotych, dobrym zwyczajem jest sprawdzenie węzełków i zacieśnienie, żeby mata nie rozpadła się. Niektórzy wkładają maty w folię, skutkuje to mniejszym zabrudzeniem samej maty, ale wygoda jest dyskusyjna.

Drugim narzędziem, już do konsumpcji, są pałeczki. Na rynku jest dużo pałeczek jednorazowych zrobionych z bambusa, podawane są też we wszystkich restauracjach. Dla koneserów można sprezentować trochę lepsze pałeczki – drewniane, lakowane. Nie jest łatwo na początku nauczyć się nimi jeść, ale wszystko jest kwestią wprawy.

Jak widać własnoręczne kręcenie sushi jest bardzo tanim hobby, a przy tym świetnym pomysłem na wspólną imprezę czy rodzinny obiad. Robienie sushi razem zacieśnia relacje rodzinne czy koleżeńskie.

Kuchnia japońska, jakże różna od chińskiej czy wietnamskiej, powoli przebija się do świadomości Polaków. Powoli powstają nowe restauracje, coraz więcej osób podejmuje samodzielne próby przyrządzenia sushi w domowym zaciszu. O czym trzeba pamiętać przygotowując się do wykonania tego dania rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni?

Oprócz oczywistych rzeczy jak mata bambusowa, pałeczki, specjalny ryż do sushi (krótszy i bardziej pękaty od tradycyjnego), ryby czy owoce morza, potrzebujemy całkiem sporo dodatków kulinarnych. Na pierwszym miejscu wymienić trzeba oczywiście algi. Wodorosty sprzedawane są w gotowych arkuszach i występują w kilku odmianach np. z sezamem. Nie różnią się znacznie między sobą, więc spokojnie można wybrać najtańsze.

Kolejny dodatkiem jest osławione filmem z Jeanem Reno, wasabi. Na polskim rynku nie można dostać prawdziwego chrzanu wasabi, ale istnieją w sklepach typu "kuchnie świata" proszki wasabi do rozprowadzenia w wodzie. Ich jakość jest niezła, ale należy uważać, żeby proszek nie zwietrzał, bo traci swoją moc.

Inne dodatki to marynowany imbir dla oczyszczania kubków smakowych, czasem kiełki, sos sojowy, ocet ryżowy. Tak naprawdę wszystko zależy od indywidualnych preferencji, ale te są używane najczęściej.

Przyjaciele namówili nas na wyprawę do restauracji japońskiej na sushi. Nigdy nie próbowaliśmy tego specjału, ale chcemy poeksperymentować. Na miejscu okazuje się, że zamiast tradycyjnych sztućców, czyli noża i widelca, otrzymujemy pałeczki jednorazowe z bambusa. Co zrobić w takiej sytuacji?

Na początek dobrze jest poinformować kelnera o swoim braku umiejętności jedzenia sushi pałeczkami. Personel restauracji z kuchnią japońską czy w ogóle azjatycką, jest zwykle przygotowany na takie pytania. Otrzymacie specjalne pałeczki do nauki. Różnią się one tym, że mają w końcówkę włożony mały klocek i przewiązane są gumką. Dzięki temu końce, którymi jemy nie rozjeżdżają się. Nie jest łatwo, ale swoje pierwsze sushi powinniśmy dać radę spożyć. Nie ma się co stresować, podejdźmy do tego jak do zabawy.

Swoje pałeczki z restauracji można wziąć do domu i w zaciszu popróbować. Pierwszą pałeczkę trzymamy niczym długopis czy kredkę. Drugą dokładamy do pierwszej tak aby opierała się na palcu wskazującym podtrzymywana przez kciuka i tam tworzyła dźwignię. Około 2/3 do 1/2 długości powinna wystawać poza dłoń.

Praktyka czyni mistrza i na pewno kolejna wizyta na sushi ze znajomymi zaowocuje pięknym operowaniem pałeczkami przy jedzeniu sushi.

Kuchnia japońska podbija ostatnimi czasy polski rynek. Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe restauracje specjalizujące się w przysmakach z kraju Kwitnącej Wiśni. Gdzie mogą zjeść pyszne sushi mieszkańcy Łodzi i okolic?

Na sushi najlepiej wybrać się do czołowej japońskiej restauracji przy ulicy 6-go sierpnia, czyli Ato Sushi. Obsługa na najwyższym poziomie, rolki robione na oczach klientów i przepyszne jedzenie to wizytówki tego punktu gastronomicznego. Jeśli dodamy, że mają dość duży ruch, a stolik na piątkowe popołudnie lub weekend trzeba rezerwować z wyprzedzeniem da nam obraz na ile to jest dobre miejsce na zjedzenie obiadu. Wysokie ceny nie odstraszają bywalców, a wszyscy jednogłośnie twierdzą, że warto zapłacić kilka złotych więcej za zawsze świeże ryby i przepyszne dodatki.

Inne miejsce to Sushi Kushi na Bałutach i na Retkini. Oni nie mają takiej renomy jak poprzednik, ale robią dość przyzwoite rolki w przystępnej cenie. Oferują dowóz do domu co jest dużym atutem. Hana Sushi ma bardzo klimatyczny lokal, ale same potrawy są na poziomie poprzednika.

W Łodzi można zjeść dobre dania kuchni japońskiej. Najlepiej wybrać się do Ato, które zgarnia zasłużenie nagrody w kraju i za granicą dla najlepszej wschodniej restauracji.

Jedną z ciekawostek dotyczących Japonii, ich kultury, zwyczajów i tajemnic, jest to, że jedno z najbardziej popularnych japońskich dań wcale nie pochodzi z Japonii. Tempura, bo o niej mowa, to danie pochodzące z portugalskiej kuchni, które do Japonii zostało przywiezione przez portugalskich, jezuickich misjonarzy kilka wieków temu. Od tego czasu zdążyło przeniknąć do azjatyckiej kultury. Tempura jest to potrawa, która opiera się na panierowaniu i smażeniu na głębokim tłuszczu bardzo wielu składników. Na ogół tempura podawana jest z krewetkami, ale popularne jest również panierowanie i smażenie małży, kalmarów i innych owoców morza, a także małych ryb, pędów bambusa, grzybów i warzyw. Wszystkie te składniki są smażone w oleju, a następnie odsączane o papierową chusteczkę, ponieważ japońska kuchnia słynie z tego, że unika się w niej dodawania do potraw niepotrzebnego tłuszczu. Warto jednocześnie dodać, że tempura może być podawana jako przystawka, danie główne lub składnik innej potrawy, dlatego ma niezwykle wszechstronne zastosowanie. W tradycyjnej japońskiej kuchni bardzo często tempurę dodaje się jako składnik ramenu, czyli zupy na bazie mięsnego buliony, do którego dodawane są np. warzywa, czy właśnie owoce morza.

Kuchenna terminologia na ogół dzieli produkty na mięso, nabiał, warzywa i grzyby. Tradycyjna kuchnia japońska wyszczególnia jednak jeszcze jeden, szczególny składnik, którym są glony. Glony w Japonii są bardzo rozpowszechnione i szeroko wykorzystywane w przemyśle spożywczym. Na całym świecie najbardziej rozpowszechnione są nori, czyli arkusze wytworzone z suszonych glonów, w które zawija się gotowany ryż i surową rybę lub warzywa, tworząc sushi. W samej Japonii występuje bardzo wiele gatunków glonów i mają one szerokie zastosowanie. Przede wszystkim należy wspomnieć, pisząc o tradycjach japońskiej kuchni, o wakame. Glon ten stanowi składnik bardzo wielu dań, w szczególności zup, ze względu na swój wyrazisty i lekko słonawy smak. Generalnie smak alg jest niezwykle charakterystyczny, ale ma wielu zwolenników. Dlatego też w Japonii można znaleźć nawet suszone glony, które z dodatkiem soli lub mieszkanki różnorodnych przypraw są jedzone i chrupane jak chipsy, stanowią więc zdrową alternatywę dla fast foodowych przekąsek. Warto wspomnieć o spirulinie, jest to glon szczególnie bogaty w witaminy i mikroelementy, który warto wdrożyć do swojej codziennej diety, dodając go na przykład do zielonych, warzywnych soków.

Podróżując po świecie często w różnych krajach można spotkać te same dania. Niektóre zyskały ogromną popularność i stały się rozpoznawalne niemal na całym globie, jako przykład można tutaj podać chociażby pizzę, którą dostać można praktycznie wszędzie. Jedną z potraw, które podbiły świat niewątpliwie jest jeden z tradycyjnych przysmaków japońskiej kuchni – sushi. Jest to potrawa przygotowywana w Japonii od pokoleń, a bazuje przede wszystkim na produkcie który w Azji jest najbardziej rozpowszechniony – mianowicie na ryżu. Ryż do sushi gotowany jest często z dodatkiem octu ryżowego, przy czym powinien mieć lekko kleistą, a nie sypką konsystencję. W ryż zawijane są przeróżne produkty, na ogół w swojej surowej, nieugotowanej formie. Najbardziej znanym dodatkiem do sushi jest surowa ryba lub owoce morza. Jednak można spotkać tę potrawę także z dodatkiem jajek, pędów bambusa, grzybów, czy warzyw. Popularne stało się przygotowywanie wegańskich wersji sushi i dodawanie do niego awokado (wtedy uzyskuje specyficzną, maślaną konsystencję), truskawek, mango, selera, albo świeżego ogórka. Sushi a ogół serwuje się z dodatkiem sosu sojowego, octu ryżowego, marynowanego imbiru oraz wasabi, odmiany japońskiego chrzanu.

Japońska kuchnia opiera się przeważnie na własnych, lokalnych i mocno zakorzenionych w miejscowych tradycjach i zwyczajach przepisach. Mimo to azjatycka kultura, w tym kultura gotowania, często się ze sobą miesza i przenika – dlatego na japońskie stoły trafił ramen. Danie to oryginalnie wywodzi się z Chin, a do Japonii przywędrowało w XIX wieku, zyskując po drugiej wojnie ogromną popularność. Ramen jest to jedna z najbardziej klasycznych i podstawowych zup. Przygotowywana jest na bazie rosołu, z tym że ten może być gotowany z wielu różnych gatunków mięs. Popularny jest bulion wieprzowy, ale spotyka się także drobiowy, czy oparty na rybach i owocach morza, w szczególności na tuńczyku. Do buliony dodaje si pozostaje składniki, na ogół są to różne rodzaje mięsa lub ryb, owoce morza i warzywa takie jak kapusta pekińska, rzodkiew, kukurydza. Występuje również wegańska wersja bulionu, w której mięsny wywar zastępuje się wyciągiem z grzybów i przeróżnych azjatyckich ziół. Co ciekawe ramenu na ogół nie je się przy pomocy łyżki, tylko wciąga się go pałeczkami. Jest to możliwe, ponieważ zupa jest zagęszczana – na ogół dodaje się do niej długie wstążki makaronu z mąki pszennej, niekiedy również ugotowane na twardo jajko.

W kuchni japońskiej odnaleźć można wiele tradycyjnych potraw, które nie są spotykane w innych miejscach na świecie – chociażby sashimi, albo rybę fugu. Jednak wyjątkowe i unikalne są nie tylko dania obiadowe, ale także desery. W Japonii bardzo często podaje się je na ciepło – najlepszym tego przykładem są mochi, czyli typowo japoński rodzaj klusek. Na ogół mają one owalną lub lekko spłaszczoną formę, wytwarzane są ręcznie z ugotowanego ryżu oraz mąki ryżowej. Te składniki są łączone, a następnie już uformowane kluski gotowane są w wodzie lub na parze. Warto dodać, że można je jeść jako samodzielny deser, albo połączyć z innymi składnikami. Najbardziej typowym i najpopularniejszym dodatkiem do mochi są truskawki oraz czerwona fasola – wtedy kluski mają bardziej wyrazisty smak i mączystą konsystencję. Już gotowe kluski często obtacza się ponownie w mące ryżowej, albo nasionach czarnego sezamu. Bardzo często dodawane są również sproszkowane liście yomogi, przez co mochi uzyskują wyraźnie zielony kolor. Można je spotkać w praktycznie każdej japońskiej kawiarni oraz na sklepowych półkach, ale najchętniej są przygotowywane i jadane w okresie Nowego Roku, ponieważ w tradycji japońskiej właśnie ten przysmak podawano żeby pożegnać stary rok.

Sekret rosnącej popularności japońskiej kuchni tkwi w tym, że jest ona prosta i stosunkowo nieskomplikowana. Nie wymaga na ogół posiadania żadnych specjalistycznych umiejętności i każdy z nas byłby w stanie odtworzyć jedno z tradycyjnych japońskich dań w zaciszu własnej kuchni. Wydaje się, że najlepszym przykładem prostej i szybkiej w przygotowaniu potrawy jest sashimi. Potrawa ta często mylona jest z sushi, to jednak wymaga zdecydowanie więcej czasu i wysiłku, ponieważ kawałki surowej ryby (lub w wegańskiej i deserowej wersji owoców i warzyw, takich jak mango i ogórek) zawijane są pieczołowicie w ryż oraz rolki wodorostów. Sashimi nie wymaga tyle wysiłku, ponieważ wszystkie składniki serwowane są oddzielnie. Na ogół podaje się kawałki surowego mięsa, często ryb albo owoców morza, ale również koniny i wołowiny. Do tego potrawę uzupełnia się w dodatki warzywne oraz algi. Receptury japońskiej kuchni nie zapominają również o odpowiednim doprawieniu potrawy, dlatego sashimi podaje się razem z wasabi, czyli japońskim korzeniem chrzanu, octem ryżowym, sosem sojowym, albo innym zestawem aromatycznych przypraw. Można powiedzieć, że ze względu na łatwość i szybkość przygotowania sashimi jest taką japońską wersją zdrowego fast-foodu.